Love story


Autor: aviastra
Tagi: telenowela  
19 marca 2008, 01:23
Poznaliśmy się, bo byłam na tyle wrażliwa, żeby zobaczyć jego ból, gdy inni go nie dostrzegli. Dziś, jako powód rozstania, mówi mi, że...jestem zbyt wrażliwa.
Jestem prozaicznie chora. Mam gorączkę, której nie umiem zbić. I muszę iść do pracy.Kręci mi się w głowie. Nie umiem się skupić, a mam opracować program wymagający kreatywności. Nie poradzę sobie :( I Ty, MMŻ. Mój ukochany :( 
To była zła miłość. Miłość w moim wydaniu zawsze jest ZŁA. 
Lecę sobie w przepaść...A Ty, Ukochany Mój, czynisz mi z tego zarzut...
19 marca 2008
anita-pociesz się, ze gorzej niż ja nie można się chyba zakochiwać :) :(
InnaM-Ty i piekło?! Musiałabyś najpierw upaść Aniele. To krótko bywa przyjemne, ale potem d..a boli :)))
cisza-DOKŁADNIE tak...Skąd wiedziałaś?
19 marca 2008
Zbyt wrażliwa... bo kochałaś się z nim i kochałaś jego... a on chciał tylko to pierwsze? Zapomnij o nim jak najszybciej, on jest po prostu za mało wrażliwy jak na twoje standardy.
19 marca 2008
w moim wydaniu tez nie jest najlepiej
19 marca 2008
a ja na piekło byłam za grzeczna do tej pory, ale od dziś to zmieniam!nie odmówię sobie przebywania w tak wyborowym towarzystwie :)
19 marca 2008
W piekle mam już zaklepaną miejscówkę - także od razu zapraszam na parapetówę ;)
19 marca 2008
semi, z Tobą choćby do piekła :) wybierzemy sobie przytulny kociołek, co Ty na to?
19 marca 2008
Zawsze warto, niestety, Rozpadlinko. Sprawdzone-przećwiczone-udowodnione.
19 marca 2008
ja tez lecę w przepaść, więc podaj dłoń polecimy razem...
19 marca 2008
z facetami tak jest... nie wiedzą, czego chcą... a MMŻ się nie przejmuj... tylko jak będzie chciał wrócić, gdy będzie już po wszystkim, to wskaż mu drzwi.. ;)czasami warto być wredną;)

Dodaj komentarz