Zmywarka


Autor: aviastra
Tagi: luksus  
16 czerwca 2008, 23:26

No, niby nic nadzwyczajnego. Zwykła maszyna. Ale i NIC jest względne. Jeszcze rok temu wyjmowałam Młodemu z koszyka i odkładałam na półkę jeden z dwóch woreczków ogórków. Po 3,50. I to nie dlatego, że byłam mu nieżyczliwa. Oboje ciężko pracowaliśmy przez ten rok. Dziś przywieźli mi to cudo metalic, z którym nie wiem, co zrobić. Stoi i czeka na Wiktora.

Spłaciłam większość długów. Wyremontowałam mieszkanie. Jakoś je wyposażyłam. Teściowa (była) powiedziała na to: "ale Ty to w sumie masz szczęście". O, rzesz...Mam. Jak cholera. I jak zwykle nikt nie widzi, jakie koszty za to ponoszę. Najtrudniejsze do zniesienia jest to, że ja już nie umiem patrzeć na ludzi tak, jak kiedyś: życzliwie, serdecznie i ciepło. Umiem już tylko to udawać. Każdy, kto jest w moim życiu, zostaje dokonany oglądowi pod kątem użyteczności. Do czego mi się może przydać? I nawet siebie za to nie umiem potępić. Dzięki temu przetrwaliśmy. Czy kiedyś będę umiała wylogować się z tego? Próbowałam. Z Wojtkiem. Więcej nie zaryzykuję.

Na nagrobku napiszą mi pewnie: "to zła kobieta była". Spodobało by mi się :) Bo jeśli komuś się wydaje, że łatwo jest być złym, to jest w ogromnym błędzie.

Do tej pory nie pojawił się jeszcze żaden komentarz. Ale Ty możesz to zmienić ;)

Dodaj komentarz